Bojący się pies

Strach i obawy naszego pupila – jak reagować?

Lifestyle Opieka nad psem

Dodano: 19.10.2020

Wszyscy znamy emocję zwaną strachem. Nasze zwierzaki również ją czują, możemy to zauważyć po pewnych ich zachowaniach. Pies może być nieco strachliwy już od szczeniaka, a może być typem „Niczego się nie boję, hau!” aż do pewnego momentu.. coś się wydarzy, nagła sytuacja spowoduje wywołanie tego uczucia i pewnych reakcji. Jak rozpoznać, że nasz pupil się boi? Czy możemy mu wtedy jakoś pomóc? Jak reagować odpowiednio na takie niecodzienne sytuacje? Zapraszam do lektury!

Jak pies pokazuje, że się boi?

Lęk wydaje się negatywną reakcją na wydarzenia, jednak nie jest tak do końca. Zadaniem tej emocji jest wywołanie pewnych zachowań organizmu, co pozwoli na ochronę przed niebezpieczeństwem. Obojętnie, czy jest to prawdziwe zagrożenie, czy fikcyjna sytuacja mająca wywołać strach (myślicie, że psy też boją się horrorów? A może odkurzacz jest dla nich synonimem zombie?) schematy działań pozostają takie same. Psy, podobnie jak ludzie pokazują po sobie to uczucie.

Gdy nasz pupil jest wystraszony, jego ciało daje nam pewne znaki. Będąc właścicielem tego wspaniałego czworonoga dobrze jest znać te sygnały, dzięki czemu będziemy wiedzieć kiedy i jak odpowiednio zareagować. Wystraszony pies bardzo często ma podwinięty ogon pod brzuch, próbuje go „schować”, ukryć przed niebezpieczeństwem, kuli się cały. Jego sierść może się nastroszyć, w sytuacjach zagrożenia uszy najczęściej się położone, czasem zakrywając oczy. Nasz zwierzak wydaje się wtedy odcięty od otoczenia, zamknięty lub wyraźnie skupiony, są spore szanse na to, że nie będzie reagował na nasze słowa czy komendy lub gesty. Specyficzną reakcją jest też oblizywanie warg ze stresu i ziewanie, a nawet głośne dyszenie oraz drżenie ciała.

Częste sytuacje wywołujące stresują

Oto kilka przykładów czynników zagrożenia dla naszego pupila:

  • Wizyta u weterynarza lub psiego fryzjera

  • Obcy na terenie naszego domu

  • Środki transportu

  • Obce psy

  • Głośne dźwięki

  • Samotność, długi czas z dala od opiekuna

Jak reagować na strach psa?

Pamiętacie to z lekcji biologii w szkole? Dla psa, bardzo podobnie jak u człowieka, są dwie reakcje na zagrożenie. Obie za cel obierają po prostu przetrwanie.

  1. Ucieczka - Przerażony pies będzie próbował uciec, jak najszybciej oddalić się od źródła zagrożenia lub otoczenia powodującego niebezpieczeństwo. Z tego powodu często słyszymy o zaginięciach naszych czworonogów w noc sylwestrową. Psy boją się huku wystrzałów fajerwerków, symbolu świętowania tego dnia. Ucieczka jest naturalną reakcją organizmu, jeśli pies przebywa w zamkniętym domu warto pozwolić mu udać się do bezpiecznego miejsca (nie na zewnątrz!) i czule uspokajać, aż nie skończy się pokaz.

  2. Atak - Kiedy jednak pies nie może pozwolić sobie na ucieczkę, droga jest odcięta lub po prostu wybierze się drugą opcję, będzie chciał wyeliminować zagrożenie. W takiej sytuacji czworonogi, wcześniej nie wykazujące objawów agresji, mogą zaatakować nawet swojego właściciela. Należy im okazać zrozumienie, dla psa jest to tak samo stresujące jak dla nas. Jednak to też znak, że warto przepracować takie zachowania, aby nie zdarzały się w przyszłości. Jest to szczególnie niebezpieczne dla nieświadomych zagrożenia dzieci lub innych, mniejszych zwierząt.

Jak reagować na strach psa?

Jedną z opcji jest pozostawienie psa w spokoju. Strach u psa może wywołać niepożądaną reakcję obronną, jeśli otoczenie jest bezpieczne, pozwólmy naszemu pupilowi sobie z tym poradzić.

Inną możliwością jest pokazanie, że nie ma się czego bać. Chociaż wiemy, że to trudne, kiedy pies się boi nie należy dawać mu smakołyków lub innej formy nagrody, gdyż będzie to dla niego znak, że postępuje w sposób właściwy i odbierze jako pochwałę. Przy okazaniu strachu można przeczekać objawy, aby pupil nie czuł, że dzieje się coś szczególnego lub innego niż zwykle. Zachowując spokój, właściciel pokazuje czworonogowi że wszystko jest w porządku, a on szybko rozszyfrowuje emocje panujące u człowieka.

Kiedy psu uda się poskromić potwora (suszarkę) lub poradzi sobie z obawami dotyczącymi głośno działającego odkurzacza, pochwal go za ten sukces. Pupil sam musi zrozumieć, że zwykłe przedmioty codziennego użytku nie stanową zagrożenia, jednak musi to zrobić samodzielnie i na własnych zasadach. Powoli i spokojnie. Nie należy się irytować i zmuszać psa do częstego obcowania z nieprzyjaznymi mu przedmiotami aż się nie uspokoi. Wszystko w swoim tempie.

Pamiętajmy o tym, by obserwować reakcje naszego psa na otaczający go świat i reagować odpowiednio, ale dając mu też możliwość, by ten świat poznawał i doświadczał nowych smaków i zapachów. Miejmy oczy i uszy otwarte, a życie nasze i naszego zwierzaka pełne będzie bezpiecznych przygód i wspólnych zabaw.

Images by Free-Photos from Pixabay